Hebrew Date: 2/11/5779 > Strona główna

31

Sie

Rzemieślnicza ballada w Wolnej Polsce PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   

Do dziś czuję się rzemieślnikiem, jako mistrz rzemiosł artystycznych ceramiki, jubilerstwa i metaloplastyki, człowiekiem manualnym, potrafiącym własnym umysłem i rękoma zrobić i wyprodukować wszystko, co człowiekowi jest potrzebne w rzeczywistości, marzeniach i fantasmagorii wszelakiej.

Swą przygodę z rzemiosłem rozpocząłem mając 18 lat, kiedy jeszcze chodziłem do dziennego liceum i przygotowywałem się właśnie do zdawania egzaminu dojrzałości, czyli matury, i startu na wymarzone studia.

Ostatnio zmieniany w Piątek, 31 Sierpień 2018 06:16
Więcej…
 

31

Sie

Józef Hemerla: Wspomnienia Sybiraka (cz. I) PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   

I. Aresztowanie

Zacznę od pytania jak to się stało, że znalazłem się w strefie władania przez ówczesny ZSRR? Otóż po pierwszej wojnie światowej i po odzyskaniu niepodległości, rząd Polski stworzył możliwości zasiedlania terenów wschodnich rdzennymi Polakami.

Mój Ojciec, który był równocześnie chłopem, rzemieślnikiem i robotnikiem zdecydował opuścić rodzinna, miejscowość w woj. częstochowskim. Skorzystał, z dogodnych warunków, parcelacji i kupił 7 ha urodzajnej ziemi w woj. tarnopolskim i tam pracował i mieszkał wraz z rodziną do wybuchu II wojny światowej.

Ja, jako ostatni z czworga rodzeństwa urodziłem się już na terenach wschodnich.

Ostatnio zmieniany w Piątek, 31 Sierpień 2018 06:16
Więcej…
 

20

Sie

Aszer Reich - Inne uczucie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   


Poezja przewiezie mnie do innego wspomnienia,

do innego uczucia: po wielu latach,

nagle przede mną twoja postać jak oświetlony krajobraz

samej siebie, wynurzasz się z wiru ulicy

w niepokonanym świetle słońca

spotkaliśmy się jak dwa ptaki z innego lata.

Wzniosłaś ku mnie wzrok i oto stał twój syn,

o twarzy myślącej inaczej, o oczach innego Boga.

„Co zrobię, synu, by przywrócić cię przeszłości?”

Słońce stało się na chwilę ciepłem łona

a twarz pogrążona w bólu, która wessała mnie w siebie

była moją twarzą przed urodzeniem.

Świat zmienił się nagle. Wiedziałem to, com

wiedzieć powinien, pamiętałem wszystkie możliwe światy.

Tak staliśmy na ulicy w ciasności uczucia

patrząc w nasz czas bez pośpiechu.

Pies utkwił w nas wzrok i warknął z wahaniem:

szczekać czy wyminąć nas —

dzień był jeszcze w wyobraźni, a światło

trzymające jej ciepłą rękę

było w mojej ręce piszącej ten wiersz.

Przekład z hebrajskiego Awiwa Shawit-Władkowska


Aszer Reich, urodził się w Jerozolimie, w roku 1937, w ultraortodoksyjnej rodzinie (Mea Szaarim). Kiedy miał 18 lat, opuścił to otoczenie, służył w wojsku, a potem studiował filozofię i literaturę. Wydał kilka tomów poezji.



Więcej poezji


Ostatnio zmieniany w Poniedziałek, 20 Sierpień 2018 07:05
 

20

Sie

Jahuda Amichai - Z cyklu „Teraz i innymi czasy” PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   



Pan Bóg lituje się nad dziećmi z przedszkola

Pan Bóg lituje się nad dziećmi z przedszkola,

mniej już nad dziećmi ze szkoły.

A nad dorosłymi nie ulituje się już wcale.

Zostawia ich samych,

i nieraz muszą czołgać się nad czworakach

w rozżarzonym piasku,

aby dociągnąć do punktu zbornego

krwią brocząc.

Może nad kochankami — naprawdę

zmiłuje się, ochroni ich i ocieni,

jak drzewo człowieka śpiącego na ławce

w miejskiej alei.

A może my także oddamy im

te ostatnie monety łaski

odziedziczone po matce,

aby ich szczęście broniło nas

teraz i innymi czasy.

Ostatnio zmieniany w Poniedziałek, 20 Sierpień 2018 07:05
Więcej…
 

16

Sie

Stanisław Chęciński - "Ścieżki mojego życia..." PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   


W Stulecie Niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej, Drogim Przyjaciołom, z Wyrazami Serdeczności i Wdzięczności Stanisław Chęciński

Książkę tę dedykuję moim Wnukom oraz patriotycznej Młodzieży Polskiej w Kraju i za granicą, aby swoją wiernością ocaliła tożsamość Ojczyzny oraz Ryszardowi Sawickiemu - przyjacielowi, inspiratorowi powstania tejże książki

Motto Błogosławieni, którzy w czasie gromów Nie utracili równowagi ducha, Którym na widok spustoszeń i złomów Nie płynie z serca pieśń rozpaczy głucha; Którzy wśród nocy nieprzebytej cieni Nie tracą wiary w blask rannych promieni: Błogosławieni!... Jan Kasprowicz 15 listopada 2012 r.

Ostatnio zmieniany w Poniedziałek, 20 Sierpień 2018 07:32
Więcej…
 

14

Sie

Kantorzy w Polsce i ich pieśni, nad pieśniami PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   

Główna rola podczas nabożeństw i uroczystości świątecznych w synagogach przypada kantorom. To oni są interpretatorami i twórcami owego niepowtarzalnego stylu, formy, melodyki i rytmu wokalistyki sakralnej. Sztuka wokalna kantorów zasadza się na dowolnej interpretacji tudzież improwizacji wykonywanych utworów. Dawniej wiązało się to przede wszystkim ze spontanicznym charakterem modłów odprawianych w tzw. chasydzkich „sztybełech” (małych domach modlitwy), bet-hamidraszach (domach nauki — domach modlitwy), niewielkich bóżnicach. Nabożeństwa stawały się swego rodzaju koncertami, podczas których kantor z chórem tworzyli nastrój i klimat o zaskakujących walorach estetycznych. W minionych stuleciach osobliwego kolorytu dodawali tym uroczystościom wędrowni kantorzy, angażowani na poszczególne święta. Przynosili oni ze sobą oryginalne melodie zaczerpnięte od swoich mistrzów, niejednokrotnie sławnych kantorów, u których odbywali naukę i praktykę. Często były to melodie nie wolne od wpływów lokalnego folkloru.

Więcej…
 

07

Sie

Wytrząsnęli z kieszeni według Szołem-Alejchem PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redakcja: Samuel Baranowski   

Sza! — Odzywa się Żyd o oczach, jak u wołu okrągłych. Przez długi czas siedział w kącie przy oknie i paląc bez przerwy papierosy słuchał opowieści o kradzieżach, rabunkach i napadach.

— Ja wam opowiem piękniejszą historię o kradzieży, która wydarzyła się u nas. Właśnie u nas, tu w bóżnicy, i na dodatek w sam Jom-Kipur. Proszę tylko posłuchać!

Więcej…
 

06

Sie

GDY ŻYD NIE MA SIĘ KOGO BAĆ, BO WŚRÓD POLAKÓW NIE MA JUŻ PANÓW PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   

dr Ewa Kurek, Gazeta Warszawska

Polscy Żydzi po wojnie nie mieli się już kogo bać Króla nie było, polscy panowie zginęli w czasie wojny w walce z Niemcami i Sowietami, a jeśli przeżyli, to wraz z polskimi rzemieślnikami i chłopami siedzieli w więzieniach. Najbardziej oporni w latach 1945-1956 dostawali od komunistów, często Żydów właśnie, kulę w potylicę i lądowali w dołach na warszawskiej Łączce lub w podobnych jej miejscach. Pierwsza fala najbardziej zaangażowanych w zniewolenie Polski polskich Żydów odpłynęła do Izraela i państw zachodnich w roku 1956, druga w roku 1968.

Więcej…
 

27

Lip

Uniwersytet Hebrajski Jerozolima PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Aron Kohn, Hajfa – Izrael   

Jerozolima była ośrodkiem intelektualnym Izraela od czasów biblijnych. Także po zburzeniu Świątyni i rozproszeniu Żydów po wszystkich zakątkach świata, w Jerozolimie przebywali uczeni, powstawały szkoły, kontynuowano studia. A choć były okresy, gdy sławę uczonych jerozolimskich przyćmiewały inne ośrodki, jak choćby Safed (Cfat), to przecież miasto, w którym znajdowała się niegdyś Świątynia, zawsze miało moc przyciągania mędrców.

Więcej…
 

24

Lip

Dreyfus w Kasrylewce wg Szołema Alechema PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redakcja: Samuel Baranowski   

Nie wiem, czy gdziekolwiek na świecie sprawa Dreyfusa wywołała taki szum, jak w Kasrylewce. Powiadają, że w Paryżu też się zakotłowało. Pisały o niej gazety. Strzelali do siebie generałowie, a chuligani biegali po ulicach i różne rzeczy wyczyniali. Jedni krzyczeli: „Vive Dreyfus”! Drudzy wołali: „Vive Esterhazy!” A, było nie było, Żydów jak zwykle mieszano z błotem. Jednak tylu zmartwień, cierpień i poniżeń, jakich doznali oraz które przeżyli Żydzi w Kasrylewce, Paryżanie do samego nadejścia Mesjasza nie przeżyją.

Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL