Hebrew Date: 1/17/5779 > Strona główna

25

Wrz

Macewy z kirkutu w Turku. Hebrajskie inskrypcje PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   

Dzięki staraniom Muzeum Miejskiego w Koninie, a głównie dzięki pani kustosz Łucji Pawlickiej-Nowak, w ostatnich latach zostały odzyskane z okolicznych miejscowości, wtórnie wykorzystane tam, liczne macewy pochodzące z cmentarza żydowskiego w Turku. Zebrane płyty nagrobne zgromadzono i zakonserwowano w Muzeum Miejskim w Koninie.

Dotychczas zinwentaryzowano około 400 macew, a 200 inskrypcji nagrobnych spisano i przetłumaczono na język polski. Prawie wszystkie epitafia zostały zapisane językiem hebrajskim, nieliczne w jidysz i po polsku. Jest to największy zbiór polichromowanych macew zachowany na terenie Polski.

Obecnie na terenie cmentarza nie zachowały się żadne macewy. Większość płyt udało się odzyskać w całości, są jednak także liczne połamane kamienne fragmenty. Teksty epitafiów też zachowały się w dość dobrym stanie. Natomiast polichromia, stanowiąca tło wielu macew, bez dalszej konserwacji może ulec dalszemu zniszczeniu. Większość macew pochodzi z grobów kobiecych. Z ogólnej liczby dotychczas przetłumaczonych epitafiów około 120 pochodzi z macew z grobów kobiecych, 75 z grobów mężczyzn i nieliczne (około 5) z grobów dzieci. Najstarsze inskrypcje pochodzą z roku 1830, a najpóźniejsze wykonano w roku 1939. Ciekawostkę stanowią dwie macewy wspólne, jedna dla zmarłego równocześnie rodzeństwa, druga dla dwu zmarłych w odstępie kilku lat mężczyzn.

Inskrypcje z macew z cmentarza w Turku zawierają schemat powszechnie stosowany w nagrobnej sztuce żydowskiej: stały element początkowy, część informacyjna, laudacje, lamentacje, stały element końcowy.

STAŁY ELEMENT POCZĄTKOWY

występujący na wszystkich nagrobkach składa się z dwu liter: będących skrótem utworzonym od dwu wyrazów mających trzy różne tłumaczenia: — tu jest pogrzebany, — tu jest pochowany, — tu spoczywa. Zwyczajowo jest on tłumaczony: tu spoczywa, tu spoczął. Element ten umieszczany jest bądź na naczółku bądź pośrodku macewy lub jako pierwszy wyraz pierwszego wersetu. Często wykonany jest większymi, ozdobnymi lite¬rami lub włączony jest do symbolicznych elementów zdobniczych. Jedynie w nielicznych wypadkach jest poprzedzony innym tekstem, np. datą śmierci i nazwiskiem czy pojedynczymi słowami lamentacji ( czy biada!) lub pochwały.

Właściwa część inskrypcji może mieć różną długość, od 5 do 22 wersetów. Poszczególne jej części (informacyjna, lamentacje i laudacje) nie mają stałego miejsca i mogą być zapisane jako początkowe, końcowe czy środkowe wersety.

CZĘŚĆ INFORMACYJNA

zawiera imiona zmarłego, nazwisko, dane dotyczące ojca, dane o mężu, miasto pochodzenia, nazwy zajmowanych stanowisk, tytuły napisanych utworów, pochodzenie, daty śmierci i pogrzebu. Najważniejszą informacją przekazaną w inskrypcji jest imię (imiona) czy także nazwisko (dlatego jest ono zazwyczaj wyróżnione odmiennym kształtem liter, ich wielkością czy kolorem polichromii. Umieszczane zazwyczaj bywa w oddzielnej linijce tekstu). Bardziej wyszukaną metodą wyróżnienia danych o zmarłym jest akrostych. Potrzebne do zapisu litery rozmieszczane są w jednym lub kilku wersetach i wyróżnione są wielkością, kolorem lub charakterystycznym znaczkiem. Czasami akrostych tworzą pierwsze litery z kolejnych wersetów. Zazwyczaj jest to uzupełnienie zapisanego już imienia w normalnej formie graficznej. Dzięki takim zapisom udało się niejednokrotnie odczytać z uszkodzonych macew imię zmarłego lub ustalić liczbę brakujących wersetów (np. imię kobiece Glikchie. Akrostych jest więc urozmaiceniem i wzbogaceniem tekstu macewy. Ciekawostką jest macewa, na której akrostych jest podwójny, zapisany w pierwszym i ostatnim wersecie, a tworzą go pierwsze litery kolejnych wersów, dające odczyt: Frajda córka Zewa.

Bezpośrednio po imieniu (lub nazwisku) wymienia się imię ojca oraz w nagrobkach kobiecych dane o mężu zmarłej. Imiona te uzupełnia skrótowa informacja, czy dana osoba jeszcze żyje ( — oby świecił dalej swym światłem) czy zmarła ( — niech spoczywa w pokoju, — błogosławionej pamięci, — błogosławionej pamięci bogobojnego). Rzadziej spotykamy przy imieniu zmarłego lub imieniu jego ojca nazwę miejscowości, z której pochodzili (np. Aleksander Zyskind z Konina). Informacje o pełnionych godnościach i przynależności do organizacji zamieszczane są także w tej części epitafium np. — Przewodniczący sądu świętej gminy Kalisz, — parnas, — chawer Bikur cholim (Towarzystwo Opieki Nad Chorymi) czy: ״... pełnił służbę gabaja i trębacza”.

Większość imion uzupełniona jest nazwiskiem, które Żydzi musieli przybierać na mocy dekretu carskiego z końca XIX wieku.

W Turku przestrzegano tego przepisu, czego dowodem są inskrypcje z macew i dokumentacja archiwalna, w której zachowały się certyfikaty potwierdzające przyjęcie nazwiska. W trakcie tłumaczenia wiele kłopotu sprawia prawidłowe odczytanie zarówno imienia, jaki nazwiska. Różnorodność tych pierwszych, ich zdrobniałe i zniekształcone formy utrudniają ustalenie, czy przyjęte tłumaczenie ma formę identycznie brzmiącą z oryginalną. Pewną pomocą był dla mnie ״Spis imion żydowskich sporządzony na wniosek Zarządu Żydowskiej Gminy Wyznaniowej w Warszawie, w celu uporządkowania imion żydowskich” z roku 1928. W czasie tłumaczenia imion starałam się oddać jak najwierniej ich brzmienie oryginalne. Także pisownia nazwisk, w miarę możliwości, była konfrontowana z zachowanymi dokumentami archiwalnymi, co jednak nie do końca pozwoliło uniknąć zniekształceń i niedokładności (niejednokrotnie same przekazy archiwalne podają różnie brzmiące formy nazwiska tej samej osoby. Oprócz nazwiska spotykamy przy imieniu zmarłego lub imieniu jego ojca terminy: ha-kohen, ha-lewi (względnie: kohen, lewi), które uznawałam za określenie pochodzenia z rodu kapłanów lub lewitów, a nie tłumaczyłam jako nazwisko.

Niejednokrotnie symbolika płaskorzeźby zdobiącej macewę związana jest z imieniem zmarłego. Rysunek jelenia obrazuje zazwyczaj imię Cwi lub Naftali, jest on biblijnym symbolem pokolenia Naftalego [Ks. Rodz. 49,21: ״Naftali łanią na wolności”]. Częstym zjawiskiem jest zamieszczanie równocześnie dwu imion, jednego z brzmieniu hebrajskim, drugiego zdrobniałego, np. Menachem Mendel, Natan Nate, Chenoch Henich, lub łączenia imienia hebrajskiego z jego odpowiednikiem np. Cwi Hirsz, Zew Wolf. Imię często jest poprzedzone jednym z niżej wymienionych skrotów:

nasz nauczyciel i rabin, mistrz, rabi

nasz nauczyciel i mistrz

czcigodne jego imię

wielka światłość

rabi, pan

pan, (pani)

oto ten zaiste

Bardzo ważnym elementem części informacyjnej jest data śmierci podająca rok, miesiąc i dzień lub także dzień tygodnia, dzień pogrzebu czy nawet nazwę święta, w czasie którego dana osoba zmarła. Doniosłość tej informacji sprawia, że jest umieszczana w miejscu bardzo czytelnym dla odbiorcy — na końcu epigramu —pisana zazwyczaj większymi literami lub wyodrębniona kolorem. Nie spotkałam natomiast zapisu daty dokonanego chronogramem.

Rok śmierci zapisywano w formie skróconej (bez podawania tysiącleci) co tylko niekiedy opatrywano stosownym skrótem

Cyfra ta poprzedzana bywa wyrazem — rok, lub jego skrótem czy

Przed nazwą miesiąca można spotkać określenie — miesiąc bądź jeden ze skrótów od tej nazwy:

Przy miesiącu (aw) występuje wyraz (menachem) — miesiąc, a po nazwie miesiąca (adar) litera lub na określenie w roku przestępnym, o który z miesięcy adar chodzi, czy o pierwszy czy o drugi. Nazwę miesiąca poprzedza także cyfra określająca dokładnie dzień zgonu, która niekiedy zapisywana jest słownie. Czasami spotykamy także określenie dnia tygodnia zapisane cyfrą: niedziela, lub słownie: (jom riszon) — niedziela. Występuje niekiedy określenie: (erew szabat — wieczór, czyli wigilia szabatu), często zapisywane skrótem: (erew szabat, erew szabat kodesz) czy samą nazwę szabat (lub skrót szabat kodesz) lub — w noc szabatu czy skrót (mocaej szabat kodesz) — dzień po szabacie. Przy informacji o dniu śmierci podaje się także datę dnia pogrzebu, jeśli miał miejsce dnia następnego (a nie tego samego), co zapisywano bądź cyfrą bądź słowami: — pogrzebany nazajutrz. Jeśli śmierć i pogrzeb (a tak bywało zazwyczaj) były tego samego dnia, to posługiwano się skrótowym zapisem: {} zmarli został pogrzebany. Występuje także chociaż rzadko, skrót: (be szem tow) — [zmarł] w dobrym imieniu. Wiek zmarłego podawany jest przy dacie śmierci lub przy nazwisku i zapisywany jest następująco: — mający (mająca)... lat (zmarł w wieku... lat).

Jeśli zachodziła zbieżność daty śmierci z jakiś świętem, to także umieszczano jego nazwę przy roku śmierci pomijając datę miesięczną. Najczęściej spotykane nazwy świąt to: Pesach, Sukkot, Rosz Chodesz (skrótowo zapisywane ), Rosz haszana.

Wszystkie dane o śmierci poprzedza wyraz: — zmarł (lub jego żeńska forma: ), często skrótowo zapisywany: lub . Tylko w jednej inskrypcji występuje, w części końcowej po dacie, nazwa miejscowości Turek, jest też kilka nazw innych miejscowości, z których pochodziła rodzina zmarłego, np. Konin, Chmielnik, Kalisz.

Wyjątek stanowi macewa, na której na samym dole widnieje nazwisko kamieniarz: Z. Glicenstein. Informacja ta potwierdza rodzinne tradycje kamieniarsko-artystyczne najbardziej znanego Żyda turkowianina, Henryka Glicensteina — artysty rzeźbiarza. Także tylko na jednym nagrobku jest zapis, że zmarły — Israel Mosze Zyskind —jest autorem książki i wykładowcą jesziwy.

LAUDACJE

to część inskrypcji zawierająca pochwały wobec zmarłego najczęściej zamieszczane w początkowej lub środkowej części inskrypcji. Wyjątkowo pisane na naczółku przed nazwiskiem i literami , np. ״bogobojność jest jej skarbem”, ״kobieta bogobojna i czcigodna”. Najczęściej wychwalana jest u mężczyzn pracowitość, prawość, bogobojność, skromnosć, zacność, dobroczynność. Stosowane są także powszechnie tytuły: nasz nauczyciel, rabin i mistrz, czcigodny rabin, głowa wygnania, gaon, korona naszej głowy. Na macewach kobiet wychwala się ich cnotliwość, szlachetność, matczyną troskę, dzielność, bogobojność, dobroczynność.

Oto najciekawsze przykłady laudacji:

Nagrobki kobiet

— Kobieta poważana, biednych wspierała ofiarami

— Do biednych wyciągała pomocne ręce

— Kobieta cnotliwa

— Dzielna niewiasta, bogobojna, całe życie szła drogą sprawiedliwości

— Zostawiła wielkie żniwo uczynków

— Wiele czasu poświęcała dobroczynności, utrzymywała biednych, należycie karmiła ich, potrzebującym pomagała

— Potwierdzonej szlachetności ducha

— Na czas zapalała świece świętego szabatu

— Źrenica duszy, miłosierna matka dla wdów, pomocna sierotom

— Dziewica prawa i słynny

— Róża Szaronu

— Potwierdzonej miary zacności

— Pięknego ducha i szczodrego (serca), dobra dla biednych i ubogich

— Jej serce było pełne nieskazitelności i czystości, z wybitnego rodu o starodawnym rodowodzie, jej przodkowie byli znanej sławy i chwały

— Dobro gromadziła w dniach swej młodości, synów wychowała w znajomości Tory

— Jej dusza wybrała czystość, swych synów prowadziła tylko prawą drogą

— Korona swego męża i wspaniałość jej synów

— Do biednych wyciągała swą dłoń i ręce kierowała do nędzarzy.

Nagrobki mężczyzn

— Jego rady będą polecane wszystkim sprawiedliwym, wierny przyjaciel

— Godny westchnienia

— Prawy uczciwy, pracowity, zacny, chodził drogą sprawiedliwości i prawdy, pracowity, bogobojny, drogi, szanowany, z rodu największych gaonów

— Poważający ojca i matkę

— Chodzący prostą drogą, zajmujący się Torą

— Czyste są jego ręce i serce

— Człowiek pracujący uczciwie, wieczorem i rankiem chodził do synagogi modlić sie w minianie

— Z miłością spełniał przykazania boże

— Codziennie studiował Księgę Psalmów..., święcił dzień szabatu przez dziękczynienie i śpiew

— Jego prawość należy obwieścić światu

— Człowiek pięknego ducha, znakomity uczony, prawdziwie bogobojny

— Jego ręce nie związały się z nieczystością

— Jego synowie podążali drogą moralności i Tory, wdowę i sierotę wspierały jego ręce, był proszony do jesziwy

— Pozostawił synów i wnuków uczonych w Torze

— Korona naszej głowy

— Chluba naszego rodu

— Jego dusza wybrała czystość, swych synów prowadził tylko prawą drogą

— Nie dopuszczał do wiary obcego życia, był godnym chwały, jego dusza jest w niebie, tylko błogosławiona pamięć po nim jest wśród żywych

— Czcił niebiosa i prawdę.

LAMENTACJE

— słowa bólu po utracie najbliższych przybierały nieraz bardzo piękną i wyszukaną formę zapisu. Posługiwano się porównaniami, powtórzeniami, a nawet rymowanymi strofami poetyckimi w celu oddania doniosłości poniesionej straty. Zajmują zazwyczaj środkową część inskrypcji. Chociaż krótkie słowa rozpaczy spotykamy także na samej górze macewy np. — biada!, — oj wawoj!, biada. Jako przykłady dużej różnorodności w wyrażaniu lamentacji mogą służyć poniższe zapisy:

— Ich łzy będą zwilżały ziemię, w której są jej prochy

— Oj wawoj! krzyczeli za nią jej synowie

— Jej dusza spoczywa w raju, w pokoju odpoczywa na swoim łożu

— Nadeszła śmierć naszej mądrości, i odeszła od nas nasza wierność, wzgardziła obfitością naszych pieniędzy

— Biada! płakali wszyscy, którzy byli jej przyjaciółmi

— Boleść, wszyscy sprzeciwiają się temu, sieroty twoje gorzko wołają i głos swój wznoszą

— Ze studni będzie wołał głos lamentu

— W jednej chwili została zniszczona jak ogród, zgasła nagle jak świeca

— Będą płakać i lamentować, pozostanie po niej padół łez

— Jej ciało zamieniło się w proch, jej dusza poszła do nieba

— Została zburzona jego pomyślność

— Biada! Łzy wyczerpały się w naszych oczach

— Lamentują nad jej [śmiercią] mieszkanki miasta wraz z wszystkimi, także młodzież, także...

— Głos lamentu nad duszą naszej matki, którą zabrała śmierć

— Gorzki lament, pamięć o nim nie odstąpi od nas szybko, wszyscy przepełnieni są na wieki gniewem

— Głos lamentu w ciszy

— Wezwano opłakujących i odmieni ją płacz

— Płacz i lament, zawodzenie jej męża i dzieci

— Gorycz szlocha do Boga, sieroty nie wypatrujcie swej matki, która została zabrana w środku swych dni

— Biada nam, ponieważ odeszła nasza główna korona i tarcza, uniesiona została nasza chluba

— Głos żalu i opłakiwania, obudziła się gorycz ponieważ zgasło światło dni jej młodości

— Wielka radość zniknęła z serc sierot, pomagała nędzarzom, biednym i ubogim

— Rozdarła śmierć piękną lilię, nagle zerwana, odeszła od nas korona naszej głowy

— Ciemność wyprzedziła jego światło [zanim] zaświeciło jego słońce

— Zachmurzyła naszą jasność

— Nadeszła śmierć i zerwała sznur twego jasnego życia.

Warto zwrócić uwagę na liczne, bardzo piękne opisowe wyrażenie odejścia osoby bliskiej:

— Opuściła świat

— Odeszła na zawsze w chwale

— Zapadł na nią zmrok

— Jej dusza odpoczywa w raju

— Opuścił nas na wieczny odpoczynek

— Jej dusza uniosła się do swego źródła

— Oto jest w ukryciu boskiego tchnienia aż do zmartwychwstania

— Do Tronu Bożego została uniesiona jej dusza

— Bóg zabrał go na miejsce spoczynku

— Wzniosła się do Tamtego Świata

— Skończone są dni jej życia

— Uniesiona została nasza chluba.

Spotykamy także wersety mówiące o życiu osobistym:

— Nie pozostawiła za sobą korzeni i gałęzi

— Dni swe ofiarowała swej młodości

— Zmarł w starości, w podeszłym wieku

— Prędko zostało rozstrzygnięte życie Menachema

— Odszedł w sile wieku

— Nie zdążył potroić lat

— Jej lata zostały odcięte z powodu cierpienia

— Cierpiał za życia

— Nie zdążyła wychować synów.

Specjalnie wyróżnione i oddzielnie omówione powinny być epitafia poetyckie zapisane rymowanymi wersami (jest ich w dotychczas przetłumaczonych tekstach około 20), co może byćtematem osobnego artykułu.

STAŁY ELEMENT KOŃCOWY

— tak jak stały element początkowy występuje na wszystkich nagrobkach. Zapisywany jest skrótowo literami — niech jego dusza będzie włączona w wieniec wiecznego życia (według tłumaczenia M. Bałabana: ״Oby jego dusza brała udział w życiu wiecznym”). Pochodzi od fragmentu biblijnego z I Księgi Samuela 25,29: ״Jeśli natomiast ktoś powstanie, aby cię prześladować i czyhać na twe życie, niech dusza pana mojego będzie dobrze zamknięta w woreczku życia u pana Boga twojego...”. Formuła ta występuje na nagrobkach żydowskich już w starożytności, a w Polsce na szesnastowiecznych macewach z Lublina i Krakowa. Jej powszechność związana jest z włączeniem jej jako modlitwy do liturgii pogrzebowej.

Dzięki coraz powszechniejszemu zainteresowaniu cmentarzami żydowskimi i prowadzonym na nich pracom inwentaryzacyjnym mam nadzieję, że już w niedługim czasie można będzie prowadzić badania porównawcze nie tylko nad sztuką czy symboliką macew, ale i ich inskrypcjami.

Ostatnio zmieniany w Wtorek, 28 Sierpień 2018 06:02
 

18

Wrz

Z archiwum ŻIH - Piekło Żydowskie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   


Ostatnie wysiedlenie Żydów do Bełżca z Izbicy


Było to rano, o wczesnej godzinie,

Gdy usłyszano wielką strzelaninę,

Miało się to dziać w wielkiej tajemnicy

Lecz mieszkańcy naszego domu chowali się do piwnicy.


Nad Izbicą gradowe deszcze

W kryjówce pytali: czy to wysiedlenie jeszcze?

Nagle stuk: wszyscy pytali: co za huk?

To gestapowska policja z pałkami znów


Wygnała nas na ulice, biła szturchała i bez wszelkich mów,

Ja płakał, błagałem trochę wody,

Gdyż wówczas były takie mody!

Że bierz, co prędzej nogi za pas i rób skorochody.


Uciekałem przez izbickie ulice,

Na każdym rogu widniały tablice,

Czarnymi literami objęte "Verfluchte Juda",

Gdyż o owym czasie było prawo zabijać Ben-Jehuda.


Do młodego lasu szybko uciekałem,

Tam dużo Żydów zastałem.

Ukryci z myślą wszyscy za drzewami,

Że Niemcy nas nie znajdą za gałęziami.


Patrzcie idą, idą trzech Ukraińców z karabinami

Tu bili, tu padł, a wokoło okrążon faszystami

Nie myślałem długo, już byłem gotów umykać

Lecz faszysta zaczął za mną z cekaemu cykać.


Strzelał za mną jak szalony,

Ja zaś byłem strasznie zmęczony,

Z czoła ciekł mi pot,

I ze strachu skoczyłem przez płot,


W skoku skaleczony ostremi drutami,

Schowałem się pod jakiemiś śmieciami.

Pod śmieciami leżałem trzy doby,

Nie miałem w ustach ni jedzenia, ni kropli wody.

Dopiero za trzy doby wsiałem i z Izbicy do Zamościa uciekałem.

Archiwum ŻIH, sygn. 302/81 — opr. Hanna Olicka


Więcej poezji


Ostatnio zmieniany w Wtorek, 28 Sierpień 2018 06:02
 

16

Wrz

PIERWSZE WIEKI HISTORJI POLSKIEJ DZIEŁO POŚMIERTNE ADAMA MICKIEWICZA PDF Drukuj Email
Wpisany przez Wiesław Norman   

Chciałbym przedstawić Państwu mało znane dzieło naszego Wieszcz - Adama Mickiewicza dotyczące dziejów Polski.

Wiesław Norman, działacz opozycji antykomunistycznej, leg. nr 269, Solidarność Rolników Indywidualnych, Rada Wojewódzka

Całość można odczytać w sieci dzięki Google TUTAJ.

Więcej…
 

16

Wrz

NIEBIAŃSKA JEROZOLIMA PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   

Stanisław Srokowski, Warszawska Gazeta, nr 37, 14-20.09.2018 r.

Ciąg dalszy sensacyjnej informacji! Izrael sąsiadem Polski? Tajne porozumienie, które przewiduje masową emigrację Żydów na Ukrainę.

Berkut mówi, na żyznej ziemi ukraińskiej został położony już pierwszy kamień węgielny pod fundament,,Niebiańskiej Jerozolimy". Ta grupa założycielska rozpoczęła też przygotowania do przyjęcia pierwszych 100 tys. Żydów z Izraela. A przed końcem 2022 r. organizatorzy planują ściągnąć do Nowej Jerozolimy 6 min Żydów z Izraela i ponad 12 min z Rosji, USA i krajów Unii Europejskiej.


Więcej…
 

11

Wrz

Izrael. Przepowiednia sprawdzająca się po 30 latach PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   

Nawiązując do niezależnej prasy USA, polskiej Gazety Finansowej, Gazety Warszawskiej i moich osobistych informacji kres historii Państwa Izrael, czyli de facto Żydlandii dobiega haniebnego końca.

Na łamach strony shz-mykwa.pl co najmniej w trzech felietonach, od ponad 10 lat wieszczę bliski, i dramatyczny upadek tworu pod tytułem Izrael, sfinansowany przez Rotshylda i Rokefelera, i innych pomagierów.

Ostatnio zmieniany w Wtorek, 11 Wrzesień 2018 12:10
Więcej…
 

11

Wrz

Uri Cwi Grynberg - Wiersze PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   



Uri Cwi Grynberg

Czarne diabły pościnały kwiaty,

Nocą burza je w morze porwała.

W blasku miesięcznej poświaty

Krew korytem z ogrodu spływała.


A gdym rankiem obudził się w zorzy,

Mroźny ból ścisnął mocno za gardło -

Było słońce i jasność i morze,

Ale lato umarło.

Ostatnio zmieniany w Wtorek, 28 Sierpień 2018 06:02
Więcej…
 

07

Wrz

Rosja Imperium Zgnilizny i Zła PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   

Dawnymi czasy, czyli około 100 lat temu, mój Ukochany Żołnierz, Marszałek Józef Piłsudski na pytanie – które z dwóch państw Niemcy i Rosja są bardziej niebezpieczne dla nowo powstałej Ojczyzny Polski odparł – oba państwa i narody są dla nas śmiertelnymi wrogami, na wczoraj, na dziś i na jutro.

Marszałek poznał osobiście, dogłębnie tępych, prymitywnych Niemców, i niedorozwiniętych umysłowo i fizycznie złodziei Rosjan.

Więcej…
 

07

Wrz

Józef Hemerla: Wspomnienia Sybiraka (cz. II) PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   

Tutaj przeczytasz część I

VII. Pierwsza Wielkanoc

Na Syberii, o tej porze roku jest jeszcze, pełna zima, ale jest też coraz więcej słońca. Ponieważ obowiązywał rygorystyczny zakaz zgromadzania się, to też każda rodzina, na swój sposób organizowała sobie radosne Alleluja. Śpiewaliśmy ale oczywiście po cichutku i ze Izami w oczach. Nie było święcenia pokarmów, bo i jakiego, tylko ten chleb na kartki i zupa ze stołówki. O drugim nie było mowy. To tylko te święta, które wypadały w niedzielę można było po swojemu świętować. Przez 6 lat nie mieliśmy księdza i nie widzieliśmy kościoła.

Księża podzielili los inteligencji polskiej, która została wywieziona do ZSRR i zlikwidowana.

Ostatnio zmieniany w Piątek, 31 Sierpień 2018 06:17
Więcej…
 

04

Wrz

Szlomo Tanny PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   

Spotkanie w mrokach dłoni

Twarz zatopiłem w dłoniach moich obu

aż rozgorzała i przejrzałem mroki.

Ciało się ściśle z ciałem powiązało

i czuje, czuje żem się rozkołysał

w przód i do tyłu jak drzewo na wietrze.

Wzrok jeszcze mocniej wpiłem w mrok mych dłoni

i nagle ojca poczułem oblicze

w rękach swych jakby modlitwą złączonych

rozkołysanych i drżących w ekstazie.

W przestrachu je rozwarłem, w rozkoszy

i powiew lekki jesienny ochłodził mi lica.

A wokół mnie Dni Grozy

sunęły smutne i mnogie

i niepodobne

do tych Dni Grozy

które mi ojca zabrały

w dale nieznane rękoma dwunogich.

On twarz zwykł w dłoniach zatapiać

w świętych chwilach Grozy

tak jak jego ojcowie i ojcowie ojców

z dziada pradziada.

Z hebrajskiego przełożył Natan Gross


Ostatnio zmieniany w Wtorek, 28 Sierpień 2018 06:01
Więcej…
 

31

Sie

Rzemieślnicza ballada w Wolnej Polsce PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   

Do dziś czuję się rzemieślnikiem, jako mistrz rzemiosł artystycznych ceramiki, jubilerstwa i metaloplastyki, człowiekiem manualnym, potrafiącym własnym umysłem i rękoma zrobić i wyprodukować wszystko, co człowiekowi jest potrzebne w rzeczywistości, marzeniach i fantasmagorii wszelakiej.

Swą przygodę z rzemiosłem rozpocząłem mając 18 lat, kiedy jeszcze chodziłem do dziennego liceum i przygotowywałem się właśnie do zdawania egzaminu dojrzałości, czyli matury, i startu na wymarzone studia.

Ostatnio zmieniany w Piątek, 31 Sierpień 2018 06:16
Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL