Hebrew Date: 5/21/5782 > Strona główna

17

Lut

Antuzów PDF Drukuj Email
Wpisany przez Rami Abramowicz Młodszy   

Antuzów. Elewacja frontowa pałacu, 1974 r.Nie jest rzeczą ustaloną, kiedy Antuzów dostał się w ręce Platerów. Pierwszym znanym dziedzicem tych dóbr jest Jan Andrzej Plater (zm. 1696), po którym odziedziczył je jego syn Aleksander Konstanty (zm. ok. 1762), żonaty z Zofią z Rudbergów. On też był prawdopodobnie założycielem rezydencji antuzowskiej, skoro tam właśnie mieszkał „w zaciszu domowym, dla nadzwyczaj osłabionego wzroku z dala od zgiełku i spraw publicznych” . Ponieważ Aleksander Konstanty Plater miał tylko trzy córki, Antuzów odziedziczyła jedna z nich, Emercjanna Ludwika (zm. ok. 1780), zamężna za Janem Ludwikiem Platerem, synem Fabiana, szambelanem króla Augusta III i generałem-majorem wojsk polskich. Oprócz Antuzowa wziął on jeszcze w posagu Dusiaty, Sołohubiszki i Hołotowszczyznę.

Po śmierci Emercjanny i Jana Ludwika — Antuzów oraz Grawenburg odziedziczył ich syn Ludwik Plater (zm. 1788), żonaty z Kunegundą Wołłowiczówną h. Bogoria (zm. 1843). W roku 1794 ufundowała ona w Antuzowie drewniany kościół. Ludwik Plater miał trzech synów: Franciszka Ksawerego, Michała i Kaspra. Antuzów dostał w spadku Kasper Plater (ur. ok. 1780 — zm. 1829), żonaty z Bogumiłą Wereszczyńską h. Korczak (zm. 1840). Następnie, z powodu braku męskiego potomka, Antuzów znów stał się posagiem, tym razem córki Kaspra — Ludwiki (1818—1896), która w 1843 r. poślubiła Franciszka hr. Ledóchowskiego h. Szaława (ur. 1806) . W ten sposób majątek Antuzów, po około 200 latach władania nim przez Platerów, wyszedł z ich rąk w linii po mieczu, pozostając jednak w rodzinie. Córka Franciszka i Ludwiki Ledóchowskich — Bogumiła (ur. 1851 — zm. ok. 1920), poślubiwszy bar. Juliusza Roppa, wniosła Antuzów w dom mężowski. Ostatnią właścicielką dóbr antuzowskich była ich córka Elżbieta, zamężna za Mikołajem Wojnarowskim .

Siedziba Platerów w Antuzowie przetrwała do chwili wyjścia majątku z ich rąk. Nie posiadamy jednak żadnych wiadomości o tym, jak wyglądała. W drugiej połowie XIX w. Ledóchowscy wznieśli w miejscu starego nowy pałac, bardzo obszerny, nie posiadający jednak większych walorów architektonicznych. Nie jest zresztą rzeczą wykluczoną, iż oni dawny dwór tylko rozbudowali. Elewacja frontowa pałacu zaakcentowana została słabo zarysowanym trójosiowym pseudoryzalitem, ujętym w ramy szerokich boni i zwieńczonym poziomą płyciną oraz zbliżoną do owalu tarczą herbową ze spływami, umieszczoną na osi. Po bokach na dwóch osiach skrajnych występowały dalsze ryzality, z narożnikami pokrytymi również boniami, zamknięte trójkątnymi frontonami, przebitymi okulusami. W elewacji ogrodowej partie boczne budowli miały postać krótkich skrzydeł. Między nimi mieścił się obszerny taras. Wszystkie elewacje wyposażone zostały jedynie w skromne obramienia okien i drzwi, międzykondygnacyjną opaskę i profilowany gzyms wieńczący. Pałac nakrywał gładki dach czterospadowy, wyodrębniony nad ryzalitami i skrzydłami.

Antuzów. Elewacja boczna i ogrodowa pałacu, 1974 r.W odniesieniu do wnętrz wiadomo jedynie tyle, że pokoje reprezentacyjne mieściły się w centrum pałacu oraz w lewym skrzydle. Do pierwszej wojny światowej pałac był stylowo urządzony i miał wiele pamiątek m. in. po Platerach. Wśród nich miał być także autoportret Emilii Plater .

Wielkim urokiem Antuzowa był park krajobrazowy założony na powierzchni 5 ha, sięgający początkami drugiej połowy XVIII w. Ogród ten, o bardzo urozmaiconym starym drzewostanie, tworzyły cztery regularnie rozplanowane tarasy, opadające z jednej strony ku dwom połączonym ze sobą sadzawkom, z drugiej zaś ku wielkiemu jezioru. Aleja wjazdowa do dworu rozpoczynała się na grobli między sadzawkami i dochodziła do kolistego gazonu ciągnącego się przed pałacem.

Ostatnio zmieniany w Piątek, 19 Luty 2021 10:08
 

11

Lut

Emil Kipa Prezydent UFL - Polska PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   

Prof. dr hab. Andrzej Nowicki

65 lat temu (w latach 1930-1931) prezydentem Polskiej Grupy UFL (Uniwersalnej Ligi Masońskiej) był Emil Kipa (ur. 17 marca 1886 we Lwowie, zm. 5 stycznia 1958 w Warszawie). Mam przed sobą trzy jego biogramy: jeden z 1959 roku, drugi z 1967, trzeci z 1993. Autorem pierwszego był Jerzy Łojek (1932-1986); to biogram najobszerniejszy, wydrukowany pt Życie i działalność naukowa Emila Kipy. Autorem drugiego (hasła w Polskim Słowniku Biograficznym) był Bogusław Leśnodorski (1914-1985). Autorem trzeciego, zamieszczonego w książce: Masoneria polska XX wieku jest Ludwik Hass. Sądzą, że warto uzupełnić te biogramy o kilka dodatkowych informacji.

Więcej…
 

09

Lut

Jak żydokomuna i jej poplecznicy ukradli „Solidarność” PDF Drukuj Email
Wpisany przez Aron Kohn, Hajfa – Izrael   

Aldona Zaorska, Warszawska Gazeta, nr 52/1, 23.12.2020 - 7.01.2021 r.

Robotnicy, którzy walczyli o wolną Polskę, zostali pierwszymi ofiarami „transformacji ustrojowej" zaplanowanej zresztą przy wódce w mieszkaniu Jadra Kuronia. Dlaczego tak się stało? Może dlatego, że wszystko było zaplanowaną operacją.

Więcej…
 

04

Lut

Ludzie i kwiaty PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   

Prof. dr hab. Zbigniew Gertych

W ciągu kolejnych tysięcy lat rozwoju kultury materialnej i duchowej rośliny ozdobne towarzyszyły człowiekowi. Piękno kwiatów opiewali poeci już w Sumerze, a uprawa roślin ozdobnych była tak tam powszechna, że Lipilisztar wydał przepisy prawne w kodeksie dużo wcześniej niż kodeks Hammurabiego. Przepisy dotyczyły nie tylko ogrodów, ale i pól na których uprawiane były kwiaty. Piękno kwiatów opiewa Sanskryt, papirusy egipskie i biblia. Słynne były babilońskie ogrody Semiramidy i perskie rosaria przypałacowe, w których rosły róże z grupy Rosa damascena. Cesarz chiński w VII wieku p.n.e. miał w swojej bibliotece 600 ksiąg o różach, które, według znajdujących się w nich zapisów, rosły w Azji od 60 milionów lat. Rzymianie wyhodowali róże wielopłatkowe. W Średniowieczu wyłączono królową kwiatów na długo z życia jako symbolu rozwiązłości i grzechu czasów rzymskich. Dopiero w XI wieku nastąpił renesans róży. Biała lilia była w czasach rzymskich symbolem niewinności, a „Złote kwiaty” - chryzantemy - umieścili Japończycy w godle państwa. Konfucjusz 500 lat p.n.e. wymienia Tao hing Janga jako hodowcę nowych odmian złocieni. Wawrzyn do czasów greckich jest symbolem zwycięstwa, a granat piękna ust kobiecych. Lotos, w którego kwiecie miał się narodzić Budda, to nie tylko symbol piękna, ale i roślina obrzędowa. Podobnie w kręgu europejskim mirt przywodzi na myśl obrzędy weselne.

Więcej…
 

02

Lut

Nieboskie narodzenie PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Aron Kohn, Hajfa – Izrael   

Mateusz Wojtalik, Newsweek, nr 52/53, 21.12.2020 - 3.01.2021 r.

Nie wiadomo, jak wyglądały narodziny Jezusa. Ale gdyby były podobne do innych ówczesnych i pojawiłyby się komplikacje, położne skupiłyby się na ratowaniu życia Marii

Ostatnio zmieniany w Piątek, 15 Styczeń 2021 09:32
Więcej…
 

28

Sty

BLIŻEJ LÓŻ I OBEDIENCJI PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   

W Nowy 5996 Rok Masoński i 1996 według kalendarza ogólnie obowiązującego w świecie profańskim „ Wolnomularz Polski ” wchodzi z nowa formułą wydawniczą i redakcyjną. Pragnąc pozostać nadal niezależnym, liberalnym pismem szeroko rozumianych Przyjaciół Sztuki Królewskiej, chcemy skupić naszą uwagę przede wszystkim na tym, co interesuje naszych głównych odbiorców. A więc na prenumeratorach i stałych Wiernych Czytelnikach. Wolnomularzach w fartuszkach i bez fartuszków, których interesuje nade wszystko to, co dzieje się aktualnie w masońskich lożach i obediencjach., niezależnie od istniejących podziałów, czy też różnic w rytualnym obrządku. Reprezentujemy konsekwentnie pogląd, iż wszyscy ludzie, akceptujący idee WOLNOŚCI, RÓWNOŚCI i BRATERSTWA i pragnący realizować je tak w swej pracy masońskiej, jaki w życiu publicznym stanowić powinni jedną, wspólną rodziną.

Ostatnio zmieniany w Poniedziałek, 01 Luty 2021 07:33
Więcej…
 

26

Sty

Segregacja ludzi PDF Drukuj Email
Wpisany przez Cwi Mikulicki   

Aldona Zaorska, Warszawska Gazeta, nr 2, 8-14.01.2021 r.

Plany ministra Niedzielskiego niepokojąco przypominają to, co starsi warszawiacy widzieli na własne oczy 80 lat temu. A to każe zapytać wprost, czy minister Niedzielski jest faszystą? Osiemdziesiąt lat temu w Warszawie były specjalnie oznakowane kawiarnie, parki, tramwaje, nawet ławki, a jedna trzecia mieszkańców została w ogóle odgrodzona od reszty i napiętnowana jako roznosząca zarazę.

Więcej…
 

21

Sty

MARSZ MASONÓW PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   

Nas nie zgnębią reakcje i frakcje,

Ni wpływy zachodu i wschodu,

Jak czarne róże rozkwitną

Nasze fraki w Lidze Narodów.


Sursum córcia, mili masoni,

En avant, en avant, an avant!

Zawsze po naszej stronie

Lloyd George, lord Cecil i Briand.


Nie pomogą prasowe kalumnje

I trucizny w kolumnach i szpaltach,

My kamie kroczymy i dumnie

Po metropolij asfaltach.


Rączka w rączkę, choć gady się wiją,

Ze strachu się wiją i drżą –

Three cheers! es leben! niech żyją

Franc-mcicons, franc-macons, franc-macons!


Europa już płacze ze strachu,

Ameryka słucha blada -

świat jako jabłko

Z drzewa odcina

Wolnomularska szpada.


Sursum corda, mili masoni,

En avant, en avant, en avant!

Zawsze po naszej stronie

Lloyd George, lord Cecil i Briand.

K. I. GAŁCZYŃSKI „Cyrulik Warszawski” nr 37,
8 września 1928 r.

Opracował: Brat Bruno – Monaco

 

18

Sty

Chamy i Żydy, i Schaff w rozkroku PDF Drukuj Email
Wpisany przez Aron Kohn, Hajfa – Izrael   

Jacek „Rekontra" Piasecki, Warszawska Gazeta, nr 2, 8-14.01.2021 r.

już nie zostanie agronomem
„Ciemny" a „Świt" – księgowym
„Marusia" - matką
„Grom" – poetą
posiwia śnieg ich młode głowy

… tyle poeta w Wilkach, hołdzie dla Żołnierzy Niezłomnych. W tomiku Rovigo w wierszu poprzedzającym Ręce moich przodków Herbert zastanawia się, czego od niego chcą oliwkowe ręce z zaświatów. Abym się nie poddał. Więc pracują we mnie jak w cieście, z którego ma być ciemny chleb. A co przekracza wyobraźnię, to „wsadzają mnie szorstko na siodło, a stopy w strzemiona".

Więcej…
 

14

Sty

Na warsztacie Ludwika Hassa PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   

- Znakomity polski masonolog, przewodniczący Rady Naukowo-Programowej „Wolnomularza Polskiego” profesor Ludwik Hass wystąpił na kwietniowej imprezie w warszawskim Muzeum Im. Andrzeja Struga w niecodziennej roli. Mówił, o operze „Czarodziejski Flet” Wolfganga Amadeusza Mozarta. Czyżby zmiana zainteresowań historycznych...?

Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL