Hebrew Date: 1/24/5780 > Strona główna Aktualności
Aktualności
Sekta czcicieli diabła? PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   
Wtorek, 06 Sierpień 2019 00:00

Mikołaj Kozakiewicz, Wolnomularz Polski, nr 23-24, sierpień/wrzesień 1998 r.

Kościół nienawidził masonerii, gdyż skupiała ona ludzi wybitnych

Kościół był od początku wrogi masonerii, ale ataki przeciw niej nasiliły się, gdy w 1860 roku, we Włoszech, w wyniku działań tajnej organizacji karbonariuszy (węglarzy), nastąpiło ich zjednoczenie i dokonała się likwidacja Państwa Kościelnego. Karbonariusze nie uważali się za masonów, ale zorganizowani byli podobnie. Nic dziwnego, gdyż wieku wybitnych ich przywódców (np. B. Garibaldi, b. Cavour) było masonami.

Więcej…
 
Wolnomularz Polski nr 2 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Wtorek, 06 Sierpień 2019 00:00


 
Ujawniamy dlaczego Netanjahu z Kacem nie przyjechali PDF Drukuj Email
Wpisany przez Aron Kohn, Hajfa   
Poniedziałek, 05 Sierpień 2019 00:00

W niedzielę, 24 marca, dokładnie w 75. rocznicę egzekucji dokonanej na rodzinie Ulmów z Markowej obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką.

Zbrodni dokonała niemiecka żandarmeria, mordując Józefa Ulmę, jego będącą w ciąży żonę Wiktorię oraz sześcioro ich dzieci. Zabito również ośmiu ukrywanych przez rodzinę Ulmów Żydów. Niestety na uroczystość nie przybył premier Izraela Benjamin Netanjahu.

Zapewne zjawiłby się, gdyby był to dzień pamięci Żydów ratujących Polaków pod okupacja niemiecką i sowiecką. Niestety, na razie nieznane są takie przypadki.

Opracował: Aron Kohn, Hajfa - Izrael

 
PODWÓJNE STANDARDY PDF Drukuj Email
Wpisany przez Aron Kohn, Hajfa   
Piątek, 02 Sierpień 2019 00:00

Polskie władze, na wniosek Izraela, prześladują historyką oskarżanego o kłamstwa nt. Holokaustu. Naszych rodzimych kłamców szkalujących Polskę i Polaków nikt nie niepokoi.

Jeżeli przegramy wojnę o prawdę historyczną, zapłacimy za to nie tylko haraczem dla przedsiębiorstwa Holokaust, ale przede wszystkim niesławą historyczną. Musimy bronić prawdy równie skutecznie, jak Niemcy i przedsiębiorstwo Holokaust próbują ją fałszować.

Jan Piński, Warszawska Gazeta, nr 13, 29.03 – 4.04.2019 r.

- Naftali Bennett, minister ds. diaspory i oświaty Izraela, zaapelował do polskich władz, aby nie pozwoliły na wizytę w naszym kraju Davida Irvinga, historyka, który przez lata zaprzeczał istnieniu komór gazowych w niemieckich obozach zagłady. Minister Spraw Zagranicznych Jacek Czaputowicz pozytywnie odpowiedział na ten apel, informując, że MSZ podjęło kroki i Irving najpewniej do Polski nie wjedzie. Problem w tym, że Irving już dawno wycofał się z tez o tym, że komór gazowych nie było i przyznał się publicznie do błędu. Z drugiej strony nikt nie próbuje w żaden sposób sekować naszych rodzimych historyków, jak prof. Jan Grabowski, czy ordynarny kłamca, jak Jan Tomasz Gross, autor tezy, że Polacy zabili w czasie II wojny światowej więcej Żydów niż Niemców. Tą absurdalną potwarz poparł ostatnio szef Żydowskiego Instytutu Historycznego prof. Paweł Śpiewak. Stwierdził w wywiadzie dla czeskiego pisma (a więc dla zagranicy), iż to oczywisty fakt historyczny, (...) rzecz niezwykle prawdopodobna oraz że żydowscy uciekinierzy z gett w większości zginęli z rąk Polaków. Dlaczego polskie władze mają angażować się w prześladowanie Irvinga, kontrowersyjnego historyka, który jednak potrafił przyznać się do błędu i podawania nieprawdy, gdy skonfrontowano go z dowodami. Nasi rodzimi kłamcy historyczni dowody mają jednak za nic. Gdy prof. Jan Grabowski został przyłapany przez ambasadora Polski w Szwajcarii dr. Jakuba Kumocha na kolportowaniu wśród izraelskich dziennikarzy kłamliwych danych rzekomo pochodzących z dzieł polskiego historyka żydowskiego pochodzenia Szymona Datnera, to zamiast odnieść się merytorycznie - zaatakował. Prof. Grabowski stwierdził, że z dr Kumochem może rozmawiać publicznie tylko wtedy, gdy potępi on rząd polski i jego politykę historyczną.

Więcej…
 
SPISEK CZY WYPADEK: KTO WYSADZIŁ CYTADELĘ? PDF Drukuj Email
Wpisany przez Leon Baranowski, Buenos Aires, Argentyna   
Środa, 31 Lipiec 2019 00:00

Wybuch w prochowni Cytadeli warszawskiej był tak silny, że z odległego o ponad 40 km Mińska Mazowieckiego ktoś zadzwonił, pytając, czy to trzęsienie ziemi. Eksplozja z października 1923 r. wstrząsnęła nawet życiem politycznym II Rzeczypospolitej

Tomasz Targański, Newsweek, nr 14, 1-7.04.2019 r.

Rankiem 13 października 1923 r. życie załogi toczy się wedle ustalonego rytmu. Na dziedzińcu trwa musztra kompanii 21. Pułku Piechoty, pracownicy pobliskiej szwalni szyją sorty mundurowe, a za murami twierdzy, na nieodległym brzegu Wisły, ćwiczą żołnierze 80. Pułku Piechoty. Pod magazynami prochu krząta się grupa robotników. Dochodzi godzina 9, kiedy nad wałem prochowni pojawia się niewielki obłok dymu. Ktoś krzyczy: „ogień, uciekajcie!” Chwilę później Cytadelą wstrząsa ogłuszający huk.

Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL