Hebrew Date: 12/15/5780 > Strona główna Aktualności
Aktualności
Geniusz prowokacji PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   
Wtorek, 03 Kwiecień 2018 11:22

Waldemar Łysiak, „DoRzeczy”, Nr 13/266, 16.03 – 2.04.2018

Mickiewicz w „Panu Tadeuszu”: „Byle nie szpieg rzgdowy...”

Zbliżamy się do 30. rocznicy zrzucenia z rąk i nóg Polski pęt komunizmu. W miarę upływu lat przybywa dokumentów i świadectw, dzięki którym coraz większa liczba patriotów (również akademickich historyków) przestaje wierzyć, że udanej rewolty dokonała spontaniczna „Solidarność”. Wzmacnia się przekonanie, iż zaklepana Magdalenkowymi toastami „transformacja” systemu była rodzimą pieriestrojkową prowokacją bezpieki, ukierunkowaną na geszeft: my [„służby” i nomenklatura partyjna) oddajemy wam władzę polityczną, a wy (KOR i wszelka inna „opozycja koncesjonowana”) oddajecie nam cały majątek tego kraju, byśmy się mogli „uwłaszczyć” i tym samym dalej trzymać ster. Jeden z nielicznych autentycznych herosów wierchuszki „solidarnościowej”, Andrzej Gwiazda, mówi o tym wprost: „ — To wszystko była robota służb. Między bajki należy włożyć legendę, że to «Solidarność» obaliła komunizm. Komunizm, czyli partię, obaliło jej zbrojne ramię, czyli służby specjalne” (2015).


Ostatnio zmieniany w Wtorek, 03 Kwiecień 2018 11:40
Więcej…
 
Pisarz, który nie nudzi PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   
Wtorek, 03 Kwiecień 2018 11:19

Sebastian Reńca, „DoRzeczy”, Nr 13/266, 16.03 – 2.04.2018

Waldemar Łysiak debiutował w 1974 r. napoleońską powieścią „Kolebka’ Miał wtedy 30 lat. Od tamtego czasu napisał 60 książek, są to powieści, zbiory esejów, opowiadania, przedruki tekstów prasowych. Każda z tych kilkudziesięciu książek jest wyjątkowa

Więcej…
 
PANTEON-MONUMENT HISTORYCZNY - STACJA CZĘSTOCHOWA – Ocalić od zapomnienia… PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   
Poniedziałek, 26 Marzec 2018 05:27

Inicjatywa budowy monumentu pn. „Lasek Katyński” na placu katyńskim i na bazie dębów pamięci ofiar katyńskich powstał ze Wściekłości na kolejne wdeptywanie w ziemię pamięci o bohaterach.

Częstochowski „Lasek Dębowy” ku czci pomordowanych w Katyniu, Miednoje, Charkowie i na koniec w Smoleńsku powstał z inicjatywy Kościoła Katolickiego, Urzędu Miasta i organizacji pozarządowych, na czele ze Szkołą Samochodową. Po zmianie dyrekcji szkoły i władz miasta inicjatywa poszła w zapomnienie. Może i dobrze?


Ostatnio zmieniany w Czwartek, 19 Kwiecień 2018 12:38
Więcej…
 
1 marca 2018 roku: Dzień Żołnierzy Wyklętych, Niezłomnych PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   
Czwartek, 22 Marzec 2018 07:29
Zygmunt Wyżykowski 1905-1977

Żołnierz Wyklęty, Niezłomny. Twórca harcerstwa i skautingu po 1918 roku. Do 1939 roku oficer kontrwywiadu, oddz. II. Po 1939 r. referat policyjny w wydziale bezpieczeństwa i kontrwywiadu Oddziału II KG AK, KEDYW AK - LIKWIDACJA,
EGZEKUCJA. Rok 1954 - złożenie broni.

Józef Wyżykowski 1902 - 1990


brat Zygmunta, działacz harcerski, żołnierz wojny 1920, żołnierz Armii Krajowej, Szarych Szeregów, konspiracyjny komendant Hufca Częstochowa, pseudonim "Ziuta", Szwadrony Bojowe i Szwadrony Śmierci Szarych Szeregów Polska

Regina Baranowska z domu Wyżykowska, córka Zygmunta 1934-2005

Janusz Baranowski

syn Reginy

W tle pomnik Marszałka Piłsudskiego.Od 80 lat zbierałem z rzemieślnikami Częstochowy pieniądze na budowę. Represje komunistyczne. Lata 90 te sprzeciw komunistów i kościoła. Propozycja lokalizacji "Parkitka" koło szpitala i z boku "Delicji". Przeforsowałem lokalizację Biegańskiego przed oknami mojego Taty. Pomnik odsłaniali komuchy razem z bisk. Nowakiem.

W miejscu gdzie w obrazie "muralu" znajduje się litera "U" było mieszkanie Zygmunta Wyżykowskiego gdzie odszedł na Ostatnią Wartę. "Mural" oddaje grozę w postaci Żołnierza Wyklętego i Niezłomnego.

BÓG, HONOR, OJCZYZNA

Tego dnia w masmediach wypowiadają się wszyscy od Prezydenta, Premiera, Ministrów, Profesorów, Historyków, Dziennikarzy. Wszyscy mówią o Żołnierzach Wyklętych. Cały dzień przed telewizorami, radiami oglądam przepiękne wiece z udziałem Żołnierzy, Harcerzy, Kombatantów i Młodzieży, w najzacniejszych, reprezentacyjnych miejscach Mojej Ukochanej Wolnej Polski.

Więcej…
 
Ku wielkiej przestrodze dla Patriotów Polaków i Ukochanej, Wolnej Polski PDF Drukuj Email
Wpisany przez Reb. Janusz Baranowski   
Wtorek, 13 Marzec 2018 07:25


Waldemar Łysiak, doRzeczy, nr 10/263, 5-11.03.2018 r.

Musząc żyt obok Niemców, męczę się i żyję,
Lecz nienawiść do tyła rozkrzewia się w duszy,
Kiedy jestem przy Niemcach, tak mi serce bije,
Że mi się kiedyś w piersiach od wzgardy rozkruszy

Juliusz Słowacki

Pokqd ziemi, pokąd słońca,
Lach nie będzie Niemcu bratem

Teofil Lenartowicz

Pierwiej w księżycu na tronie zasiędzie,
Nim Niemiec Polakowi przyjacielem będzie

Aleksander Fredro

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz

Maria Konopnicka

A Niemcy tymczasem po cichutku, spokojnie
i systematycznie swoje robią

Wacław Berent


Salonowy kombinator o celebryckim już statusie, reklamujący się jako filozof Jan Hartman, umieścił na swym wojowniczo politpoprawnym blogu frazę: „Przepraszam Niemców za PiS". To nic zaskakującego, filogermańskich „Prusaków" jest w Salonie, czyli w opozycji, co niemiara. Skąd ta nazwa? Otóż „Stronnictwem Pruskim" rodzimi „narodowcy" zwą już od dawna Tusko- wą Platformę Obywatelską, nawiązując do łaszenia się platformersów u stóp Merkelowego Berlina, jak również do XVIII-wiecznej antypolskiej perfidii Prus. Król Fryderyk II zwany Wielkim był pomysłodawcą i motorem pierwszego rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a jego koronowani następcy działali identycznie antypolsko. Mieli przy tym wsparcie ideologiczne ze strony oświeceniowych niemieckich filozofów. Exemplum Christoph Bernard Joseph Schucking, który w swych „Adresowanych do Przyjaciela rozmyślaniach Kosmopolity na temat rewolty polskiej” („Pensees d'un Cosmophilite a un Ami sur la revolution de Pologne", Munster 1773 (Przywołuję tę akurat broszurę, gdyż jest ona niezwykle rzadka. Nie znali jej ani historycy przedwojenni [Stanisław Kot, „Rzeczpospolita Polska w literaturze politycznej Zachodu", 1919), ani powojenni (Wacław Zawadzki, „Polska Stanisławowska w oczach cudzoziemców”, 1963; Jan Gintel, „Cudzoziemcy o Polsce", 1971).) wazeliniarsko pisze do Fiydeiyka II jako „filozof" do „filozofa", przedkładając adresatowi swą entuzjastyczną opinię na temat słuszności rozbioru Polski (1772) dokonanego z inicjatywy Berlina. Zrewoltowaną (Konfederacja Barska 1768-1772) Polskę prezentuje jako „Rzeczpospolitą despotyzmu i anarchii" która przez swą „nazbyt nieposkromioną suwerenność" (sic! — „l'independence de plus indompte") stanowiła „ciągłą groźbę dla swych sąsiadów", więc trzeba było zapobiec tej groźbie rozbiorem.

Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL