Hebrew Date: 2/11/5779 > Strona główna

29

Mar

KSIĘGA AGADY (cz. 3) PDF Drukuj Email
Wpisany przez Aron Janusz Baranowski   

Żydzi na pustyni, cz. 3

Og, król Basanu

Kiedy Żydzi dotarli do granicy Edrai, Mojżesz zatrzymał ich i powiedział:

— Tu przenocujemy. Nad ranem, kiedy słońce się ukaże, ruszymy na podbój tej krainy.

Następnego rana Og, król Basanu, stanął na szczycie muru i swą olbrzymią postacią zasłonił słońce.

Na ten widok Mojżesza ogarnął strach. Pomyślał, że przez noc mieszkańcy Basanu zbudowali taki wysoki mur, że słońca za nim nie widać. Bóg powiada wtedy do Mojżesza:

— Nie bój się. To tylko Og. Z pewnością go pokonasz.

Ostatnio zmieniany w Środa, 11 Październik 2017 09:19
Więcej…
 

28

Mar

KSIĘGA AGADY (cz. 2) PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Aron Janusz Baranowski   

Żydzi na pustyni, cz. 2

Złoty cielec

Przed wejściem na górę Synaj Mojżesz umówił się z Żydami, że po czterdziestu dniach wróci i przyniesie im Torę.

Czterdziestego dnia, tuż przed jego powrotem, przyszedł szatan do Żydów i podniósł larum:

— Gdzie jest Mojżesz? Gdzie on może być?

— W niebie — odpowiedzieli mu.

— Już pół dnia minęło, a jego wciąż nie ma.

— Zapewne umarł.

Ostatnio zmieniany w Środa, 11 Październik 2017 09:19
Więcej…
 

27

Mar

KSIĘGA AGADY (cz. 1) PDF Drukuj Email
Wpisany przez Aron Janusz Baranowski   

To jest mój Bóg

I rozstąpiły się wody morza przed Żydami. I powstało dwanaście dróg do przejścia. Dla każdego plemienia osobna droga. Jedna oddzielona od drugiej ścianą przezroczystą jak szkło. Ścianą utworzoną przez wysoko wznoszące się skamieniałe wody. Gdy dziecko było spragnione, matka paznokciem robiła rysę w ścianie i od razu wypływał z niej strumyczek kryształowo czystej wody. Opromienieni olśniewającym blaskiem Bożej Szechiny, Żydzi śmiało kroczyli suchą drogą. Raptem uświadomili sobie, że Bóg uczynił dla nich wielki cud. I wzniosły hymn pochwalny wyrwał się z piersi sześciuset tysięcy Żydów. A pieśń brzmiała tak zgodnie i harmonijnie, jakby wydobywała się z jednej piersi i z jednych ust. Śpiewali wszyscy. Młodzi i starzy. I nawet niemowlęta przestały ssać i dołączyły swoimi głosikami do chóralnego śpiewu. Paluszkami wskazywały na Szechinę, jakby mówiły:

— To jest mój Bóg. Oto jest nasz wielki Bóg.

Ostatnio zmieniany w Środa, 11 Październik 2017 09:19
Więcej…
 

20

Mar

Porywacze PDF Drukuj Email
Wpisany przez Szmuel Agon, Aaron Baranowski   

Sala była wypełniona po brzegi. Nie było człowieka w mieście, który by nie przyszedł na zebranie, na kraj zwaliło się bowiem w tym czasie wiele nieszczęść i nikt nie wiedział co robić. Przemówienie miał wygłosić pan Szrajholc, toteż całe miasto zbiegło się, aby go wysłuchać, bo w naszym kraju jest taki zwyczaj, że każde działanie musi być poprzedzone omówieniem, a omawianie znaczy w praktyce wygłaszanie mowy. Po obfitym zalewie słów i po wygłoszeniu wszystkich przemówień ludzie mają wrażenie, iż coś niecoś dla sprawy zrobili. Jeśli nieszczęście przeminęło, to dobrze, jeśli nie, wygłasza się jeszcze jedno przemówienie i tak dalej, aż na kraj nie zwala się nowe, jeszcze większe nieszczęście, a wtedy wystawia się nowego mówcę i rzecz się toczy jak poprzednio; jeśli nieszczęście minęło, to dobrze, jeśli nie, to...

Ostatnio zmieniany w Wtorek, 07 Marzec 2017 07:09
Więcej…
 

14

Mar

Wytwórca octu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Josef Agon, Aaron Baranowski   

Gdzieś tam, w małym polskim miasteczku mieszkał pewien stary Żyd, wytwórca octu. Pochodził ze starej, od wielu pokoleń zajmującej się handlem winem rodziny, która z biegiem czasu tak zubożała, że z całego jej bogactwa pozostało kilka połamanych beczek, część domu i sporo kwaśnego wina. Nie miał Żyd w tym domu dobrego życia, żona odumarła go kiedy synowie byli jeszcze mali, a kiedy zdążyli dorosnąć, wcieleni zostali do wojska i zginęli potem na polu bitwy jako żołnierze. Mieszkał tedy Żyd sam i zajmował się wyrobem octu. Pięć dni w tygodniu wykonywał swoją pracę aby w piątek napełnić wiadro octem i udać się z nim do miasta. Wiele razy zastanawiał się: po co ja to wszystko robię? Przez pięć dni wyrabiam ocet aby go w mieście sprzedać, po czym wracam do domu i znowu robię ocet, aby znowu go sprzedać. I wszystko to po to, aby podtrzymywać przy życiu moje nieszczęsne ciało. Gdyby żyła żona, gdyby żyły dzieci, starałbym się ich utrzymywać na przyzwoitym poziomie, ale teraz, kiedy zostałem sam, bez żony, bez dzieci, bez żywej duszy obok, czemu pędzę, czemu ganiam?

Ostatnio zmieniany w Wtorek, 07 Marzec 2017 07:09
Więcej…
 

10

Mar

U wezgłowia konającego PDF Drukuj Email
Wpisany przez Aaron Baranowski, Kohn Artur   

Szames raju - świetlisty anioł - odblask promiennej łaski Miłościwego Pana - raz do roku wychodzi z raju i ogarnięty niepokojem i troską otwiera okienko w niebie. Wystawia promieniejącą głowę i zwracając się do zachodzącego słońca drżącym głosem zadaje pytanie:

- Słońce, nie wiesz, czasem, co się dzieje z Lejblem Końsko-wolskim?

Słońce nie odpowiada. Nie wie.

Ogarnięty jeszcze większym niepokojem, cofa anioł swoją promienistą głowę. I nie na próżno niepokoi się anioł.

Oto już od kilku dni szumi w niebiosach od przedśmiertnego modlitewnego wołania Lejbla Szma Israel - Słuchaj Izraelu.


Ostatnio zmieniany w Sobota, 11 Marzec 2017 09:32
Więcej…
 

07

Mar

POMNIK UKRAIŃSKIEJ NACJONALISTKI OŁENY TELIHI PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Aleksander Szumanski   

W KIJOWIE ZOSTAŁ ODSŁONIĘTY POMNIK UKRAIŃSKIEJ NACJONALISTKI Z OUN OŁENY TELIHI

Kijów, 25 lutego 2017

Na ulicy Ołeny Telihi tuż przy wejściu na teren Babiego Jaru, miejsca rozstrzelania kilkudziesięciu tysięcy Żydów doprowadzonych tam przez ukraińskich policjantów, głównie członków i sympatyków OUN, odsłonięto pomnik aktywistki i propagandzistki OUN(m), Ołeny Telihi.

Ostatnio zmieniany w Wtorek, 07 Marzec 2017 07:18
Więcej…
 

06

Mar

Księga Agady PDF Drukuj Email
Wpisany przez Aaron Kohn   

Księga Agady - Ludowe opowieści, baśnie, legendy, przypowieści, aforyzmy i przysłowia wybrane z Talmudu.

Agada i przypowieść

Jeśli chcesz poznać Stwórcę świata, czytaj agadę. Przez nią zrozumiesz istotę Boga, oby był błogosławiony. Dzięki niej będziesz wiedział, jak postępować i kroczyć Jego drogami.

Nie traktuj lekko przypowieści. Za pomocą małej, groszowej świeczki można czasem znaleźć złotą monetę albo cenną perłę. Za pomocą lekkiej przypowieści czy prostego przykładu można czasem zrozumieć najgłębszą myśl.

Kohelet (Kaznodzieja) był mądry nie tylko dla siebie. Był także nauczycielem narodu. Zaszczepił w nim wiedzę. Wymyślił dla niego wiele przypowieści.

Tora - powiada rabi Nachman - była do czasów króla Salomona labiryntem, czymś w rodzaju pałacu pełnego krętych korytarzy i poplątanych komnat. Jeśli ktoś do niego wszedł, wkrótce zaczynał błądzić. Tracił orientację. Nie wiedział, jak dalej iść i jak wyjść. Przyszedł Salomon i stworzył przypowieść, która stała się jakby nicią przywiązaną do drzwi wejściowych labiryntu, za pomocą której człowiek mógł się posuwać naprzód, zwiedzić wszystkie tajemnicze i poplątane komnaty i bezpiecznie wrócić.

Można też przyrównać Torę z okresu poprzedzającego Salo-mona do gęstego, dziko rosnącego lasu. Przypowieść Salomona posłużyła jako toporek, którym wyrąbano pierwszy krzaczek zagradzający drogę do wejścia i wyjścia z lasu. Rabi Josi porównuje Torę z okresu przedsalomonowego do kosza pełnego przeróżnych drogich owoców. Kosz ten jednak nie ma uszu - uchwytów i dlatego nikt nie może go ruszyć. Przypowieść Salomona stała się jego uchem, dzięki któremu każdy był w stanie unieść i ponieść kosz.

Rabi Chania powiada: Aż do Salomona Tora podobna była do studni z zimną, słodką wodą. Z powodu niezmierzonej głębokości

studni nikt nic mógł sięgnąć po wodę. Aż pewnego dnia znalazł się człowiek, który wziąwszy do ręki jeden sznurek przywiązał go do drugiego, trzeciego i następnych, i uczyniwszy z nich jeden długi sznur przywiązał do niego wiadro, które spuścił w głęboką studnię i czerpał wodę dla wszystkich. Tego dokonał właśnie Salomon swoimi przypowieściami. Przypowieść do przypowieści, przykład do przykładu i głębia Tory zostaje zmierzona do samego dna.


Ostatnio zmieniany w Wtorek, 07 Marzec 2017 08:30
Więcej…
 

19

Mar

Purim Wielki, 19 marzec 2011 PDF Drukuj Email
Wpisany przez r. Chaim ben Josef   

Szybko minęło nam te kilka tygodni od pół-święta Purim Mały. Myśli nasze przepełniały tragiczne wydarzenia w Libii i w Japonii, oraz uroczyste zakończenie sportowej kariery Małysza. Jednak będąc Żydami musimy pamiętać o naszym żydowskim życiu, wyznaczonym nam przez nasz rytualny kalendarz i przez żydowską Tradycję, sięgającą wielu tysiącleci naszych dziejów.

Ostatnio zmieniany w Sobota, 19 Marzec 2011 12:00
Więcej…
 

21

Lut

Purim Mały, 18 luty 2011 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Chaim ben Josef   

Jak dobrze wiemy judaizm posługuje się kalendarzem księżycowym, opartym na cyklu tzw. kwadr Księżyca. Ten starożytny kalendarz już dawno powszechnie zamienili ludzie na kalendarz tzw. słoneczny – oparty na cyklu kosmicznej wędrówki Ziemi dookoła Słońca. Ten nowy kalendarz jest doskonalszy i łatwiejszy w użyciu. Jednak do celów religijnych Żydzi pozostali przy swoim starym kalendarzu księżycowym, który sprawia różne kłopoty przy wyznaczaniu dat świąt w połączeniu ze współczesnym kalendarzem. W każdym okresie 19-letnim żydowskiego kalendarza występuje 7 razy rok przestępny, który zamiast 12, posiada 13 miesięcy. Tak więc występuje wtedy dodatkowy miesiąc. Nie jest to jakiś zupełnie inny miesiąc, ale jest nim dodatkowo powtórzony miesiąc adar. Ale w miesiącu adar obchodzimy święto Purim, więc wynikł problem, w którym adar'ze mamy go świętować podczas roku przestępnego, gdy mamy do wyboru dwa takie miesiące.

Ostatnio zmieniany w Poniedziałek, 21 Luty 2011 11:26
Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL